Quinoa – cenne źródło witamin i minerałów

Czym jest quinoa? Małe, białe ziarenka, wyglądają jak zasuszone muszelki. Czy to się je? Tak!

Quinoa, czyli inaczej komosa ryżowa lub ryż peruwiański, uprawiana była od wieków w krajach Inków oraz Azteków i traktowana jako podstawowe źródło węglowodanów. Nie jest to typowe zboże, należy podobnie jak amarantus do roślin szkarłatowatych. Komosa ryżowa jest blisko spokrewniona z dostępną w Polsce komosą białą, uznawaną powszechnie jako chwast.

Komosa ryżowa zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne – czyli te, których nasz organizm nie jest w stanie wytworzyć i muszą być pobierane z pożywienia. Jest więc idealnym pokarmem dla wegetarian, wegan oraz małych dzieci. Quinoa zawiera m.in. lizynę, która jest niezastąpionym aminokwasem egzogennym potrzebnym do odbudowy i naprawy komórek ciała – ma więc działanie antynowotworowe. Nie zawiera glutenu, także może być bezpiecznie stosowana przez osoby z celiakią czy nietolerancją na gluten. Ma bardzo niski indeks glikemiczny, to znaczy, iż nie podnosi gwałtownie poziomu cukru we krwi. Jest idealnym pokarmem dla osób chorych na cukrzycę lub odchudzających się, gdyż po zjedzeniu posiłku zawierającego komosę ryżową poziom cukru we krwi pozostanie przez dłuższy czas na tym samym poziomie, a to oznacza, iż nie będziemy czuć ochoty na podjadanie pomiędzy posiłkami. Młode liście komosy ryżowej są jadalne, nadają się na sałatki, surówki, można z nich wytwarzać sok. Są bogate w wapń i magnez, jednakże – zwierają podobnie jak szpinak i szczaw kwas szczawiowy, dlatego nie są polecane osobom z chorobami stawów oraz mających tendencję do odkładania się kamieni nerkowych.

Ryż peruwiański jest bogatym źródłem magnezu, żelaza, miedzi, fosforu i wapnia. Zawiera witaminy z grupy B – w tym również witaminę B6, która w parze z magnezem dba o nasz układ nerwowy oraz krwionośny. Komosa ryżowa ma działanie przeciwmiażdżycowe oraz przeciwnowotworowe, gdyż zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, w tym dobrze wszystkim znane kwasy Omega 3 – zabójcę wolnych rodników, który jednocześnie naprawia i uzdrawia nasze neurony. Dodatkowo zawiera witaminę E, dzięki której kwasy tłuszczowe zachowują swoją stabilność nawet podczas procesu gotowania. Dzięki wysokiej zawartości błonnika przeciwdziała zaparciom, oczyszcza organizm (szczególnie jelito grube) z toksyn nagromadzonych z zaległych mas kałowych. Quinoa zawiera więcej wapnia niż mleko, a co ważniejsze – wapń z komosy ryżowej jest łatwiej przyswajalny niż wapń z mleka słodkiego! Idealna jest więc dla osób z nietolerancją laktozy.

Komosa nie zakwasza organizmu – jako jedna nielicznych roślin – pseudozbóż – możn być stosowana w kuracjach przez osoby cierpiące na chorobę nowotworową.

Natura termiczna komosy ryżowej jest ogrzewająca – idealna na chłodne jesienne i zimowe posiłki, rewelacyjna jako dodatek do pożywnych wzmacniających zup oraz zbożowych śniadań. Quinoa ma smak słodki, znaczy to, iż wzmacnia Żołądek, Śledzionę i Trzustkę, odżywia przez to cały organizm, gdyż wg Tradycyjnej Medycyny Chińskiej narządy te są odpowiedzialne za odżywianie. Wzmacnia Yang i Yin Nerek – idealna dla kobiet z trudnościami w zajściu w ciążę, dla sportowców, kobiet po porodzie, osób osłabionych chorobą i długotrwałym leczeniem, np. po chemioterapii. Równoważy funkcje Osierdzia, które wg TCM jest strażnikiem serca – przeciwdziała więc miażdżycy naczyń wieńcowych, nadciśnieniu i wysokiemu poziomowi cholesterolu w surowicy krwi. Naturalnym kolorem komosy ryżowej jest kolor biały lub lekko szary; wg TCM – kolor taki odpowiada Elementowi Metalu – czyli w dużym skrócie – narządom wewnętrznym takim jak Płuca i Jelito Grube. Można więc uściślić, że komosa ryżowa wzmacnia Płuca, a przez to również energię obronną organizmu – Wei Qi, jest więc idealnym pokarmem dla osób często łapiących infekcje – w tym również dla dzieci, szczególnie tych, które zaczynają swoją przygodę w przedszkolu lub szkole.

Gotowana komosa ryżowa jest bardzo delikatna w smaku. Aby przygotować komosę ryżową „na gęsto” należy opłukać pożądaną ilość qunioa pod bieżącą wodą – najkorzystniej robić to na sicie, gdyż w ten sposób usuwamy ewentualną goryczkę, którą w naturalny sposób pokryte są każde nasionka (ochrona przed zwierzętami roślinożernymi). Jedną szklankę umytej komosy gotujemy w co najmniej 3 szklankach wody lub bulionu przez okres około 20 – 30 minut. Rewelacyjnie sprawdza się łączenie komosy z innymi zbożami, np. z kaszą jaglaną czy ryżem – gotujemy wtedy obie rośliny w jednym naczyniu. Komosę ryżową można zmielić w blenderze lub młynku do kawy na mąkę, które rewelacyjnie wzbogaci w wartości odżywcze oraz smak słodkie i wytrawne wypieki. Pyszne są domowe chleby, wypiekane na zakwasie, z dodatkiem mąki z komosy ryżowej.

PRZEPIS

Biszkopciki z komosy ryżowej :

Składniki:

  • 1 szklankę ziarenek komosy zmielić w młynku do kawy lub blenderze na mąkę
  • ½ szklanki mąki gryczanej (z gryki niepalonej)
  • 1/3 szklanki oleju, najkorzystniej kokosowego extra virgin
  • 2 łyżki karobu (można użyć również kakao dobrej jakości)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia – najkorzystniej użyć tego bez fosforanów
  • 1/3 szklanki zimnej wody lub mleka roślinnego, np. ryżowego
  • 3 czubate łyżki syropu ryżowego lub z agawy
  • szczypta soli
  • garść rodzynek.

Mieszamy w misce wszystkie suche składniki, czyli mąkę z qunioa, mąkę gryczaną, karob (kakao), proszek do pieczenia i sól. Rodzynki parzymy w gorącej wodzie. Gdy wszystkie składniki się połączą powoli dodajemy olej o płynnej konsystencji (jeżeli używamy oleju kokosowego dobrze go podgrzać na kuchence, aby był płynny), mieszamy ręcznie, albo za pomocą miksera, aby nie było grudek. Dodajemy następnie wodę lub mleko ryżowe oraz słód. Mieszamy, aż do uzyskania jednolitej konsystencji, następnie dodajemy sparzone i namoczone rodzynki. Wkładamy na około 2 godziny do lodówki. Po tym czasie rękoma zwilżonymi wodą formujemy małe płaskie placuszki i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Biszkopciki należy piec w piekarniku nagrzanym do około 150 stopni Celsjusza przez okres około 15 minut.

Idealny deser dla dzieci – również tych uczulonych na laktozę i gluten. Nie zawiera cukru – także może być spożywany (oczywiście w rozsądnych ilościach) przez osoby z cukrzycą. Produkt wegański – nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego. Wolny od kwasów tłuszczowych trans – w zamian zawiera olej kokosowy bogaty w monolaurynę o silnych właściwościach przeciwzapalnych. Gdy zamiast kakao dodamy karob – deser będzie wolny od szczawianów i teobrominy, które są niekorzystne w diecie dzieci, kobiet w ciąży oraz mam karmiących. 

Autor artykułu :

Anna Szydlik – dietetyk i doradca żywieniowy wg Tradycyjnej Medycyny Chińskiej. Terapeuta TCM w trakcie szkolenia. Prowadzi warsztaty teoretyczne oraz praktyczne dotyczące zdrowego gotowania, profilaktyki zdrowia, oraz kuchni Pięciu Przemian na Śląsku (Katowice, Gliwice). Przyjmuje w gabinecie w Gliwicach, Sosnowcu i Katowicach. Dietetyką profilaktyczną i leczniczą zajmuje się od ponad 3 lat.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>